środa, 4 stycznia 2012

Ramiona

W tych oczach nie zobaczyłem nadziei,
przeszedłem obojętnie,
gardząc cudzym sercem.
Padający deszcz nie przeszkodził
pragnąć rzeczy dalekich,
a nie dostrzegać bliskich.
Wzgardziłem.
A potem wzniosłem pierś do przodu
i pawią godnością
dotknąłem szczytu ludzkich pragnień.
I tak jak szybko się uniosłem,
tak szybko opadłem...


W bliskości Tych Oczu,
w obecności Tego Serca,
u Tych Stóp zmoczonych łzami
i wytartych dobrymi pragnieniami,
dotykając Tych Ran -
mających Życie,
wyznać te zakryte słabości
i te jawne grzechy
i czekać na Sąd -
błagając
by z glinianego naczynia
nie uronić żadnej kropli Bożego Miłosierdzia,
żadnej kropli deszczu łaski Bożej...

Pokaż mi jak
widzieć to czego dostrzec nie można...
Wyczuć to czego dojrzeć nie umiem...
Pokaż mi jak
przejść od słów do czynów,
od pragnień do wiary...
A potem
zgiąć zesztywniałe od pychy kolana
i powiedzieć:
Pan mój
i Bóg mój.
I skonać w Twych Ramionach,
o Panie!

poniedziałek, 28 listopada 2011

Na ulicy

W tłumie przechodniów
bądź wiatrem,
co przenika...

W tłumie przyjaciół
bądź dotykiem,
co podnosi...

W tłumie, czy bez -
bądź ogniem miłości -
co uwalnia i wyzwala z ciemności...

Wiatrem i dotykiem
Miłości Ukrzyżowanej...

niedziela, 27 listopada 2011

Matka

Klękam
przed obrazem Twym,
wznoszę myśli ku Tobie.
I wiem,
że nie opuścisz mnie -
Matko Nieustającej Pomocy,
Matko Miłości Niekończącej się.

wtorek, 22 listopada 2011

List do Anioła Stróża

Kochany Aniele Stróżu!

Dziękuję Ci,
że jesteś - wysłanniku Boga -
i ochraniasz mnie -
przede mną samym.

Nie odlatujesz ode mnie nigdy
i wysłuchujesz mnie -
a potem mówisz:
"Chłopie,
weź się zastanów..."
A gdy to nie pomaga
to i pukniesz mnie dwa razy w czoło.
Czasem dociera...

Dziękuję Ci,
za wszystkie kawały,
co szepczesz mi do ucha,
kiedy humor gdzieś ucieka...

Dziękuję Ci,
bo bez Ciebie
to życie -
nie byłoby takie samo...

niedziela, 20 listopada 2011

***

Pomiędzy promieniami Słońca Wschodzącego,
tańczyć na nieboskłonie -
zapomnieć o sobie,
zostawić to swoje, ukochane i jedyne -
odtąd być jedno.

A Duch Święty,
jak wiatr
poruszał serca młode,
by szukały Niepoznanego.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Deszcz

Wraz z południowym
ciepłym, letnim deszczem
spłynął deszcz
Bożych łask.

Przemoczony do suchej nitki.