niedziela, 31 października 2010

Halloween - święto zmarłych.

Zachęcam do obejrzenia i zastanowienia się nad pewnym programem w czterech częściach,
który pokazuje troszeczkę głębsze spojrzenia na Halloween.
Oto linki:
1.
2.
3.
4.

poniedziałek, 13 września 2010

Ostatnio ciągle powtarzam
jedną modlitwę:
Boże, żeby mi się chciało,
jak mi się nie chce...

środa, 4 sierpnia 2010

Na pielgrzymim szlaku

Na pielgrzymim
szlaku
wędrowanie -
bo każdy z nas
ma Boże cele przed sobą -
takie małe Częstochowy...

Jak iść,
gdzie stawić krok,
co zabrać...

Iść całym sobą -
przed siebie -
zabrać serce gorące,
otwarte na Bożą miłość
i garść wiary -
co podlana łaską -
się wzniesie -
jak ziarenko gorczycy...

Naprzód...
Ruszaj,
nie zwlekaj...

Bóg na Ciebie
czeka
u celu...

piątek, 30 lipca 2010

Trochę zaniedbałem tego bloga.
I nie chcę się usprawiedliwiać -
bo argumenty znajdą się zawsze.
Dałem ciała i tyle...
Już nie pierwszy raz.

Obecnie -
a raczej od miesięcznie:
trwa remontowanie;
w pracy były redukcje,
posypały się głowy,
między innymi moja,
i szukam wielu odpowiedzi...

Dostałem się na studia.
Będą zniżki na bilety.
Ukończyłem kurs na pilota wycieczek -
w sumie bardziej po to,
żeby czymkolwiek się zająć.

I czekam...
Bóg jeden raczy wiedzieć na co.

I czekam...
Aż zmądrzeje...

No to czekam -
aż się zestarzeje... :)

czwartek, 24 czerwca 2010

wieczory

w tym jednym miejscu
zatrzymuje się czas
widoki nieprzeciętne zapierają dech
a powietrze uspokaja
i przemawia aż gdzieś
na skrzyżowaniu
dusza i serce

z kłębka myśli wyrwały nas
biegające nieopodal sarny
goniły się z dziwną pasją
nieopisaną radością natury

a gdy wracałem do domu
zając zaszedł mi drogę
a potem udając że ucieka
towarzyszył mi przez chwilę
jakby szykował szlak
ściężkę ci przygotowałem
mówił

środa, 23 czerwca 2010

trzy tańczące motyle

tańczące trzy motyle
przyleciały na łąkę
usiadły na kwiatek
och!
jaki piękny piruet
i znowu obrót
o, a teraz dostojnym krokiem
w kolorach tęczy
w radości niezmiernej
dusza uśmiecha się
od ucha do ucha
mały cud
taki dla mnie
od Tego, co na Górze
a jednocześnie tak blisko
motyle trzy tańczące

sobota, 19 czerwca 2010

nie mogę się doczekać...

i minuty odliczam
i ziarnka w klepsydrze...
i jakoś czas specjalnie się wlecze...
i kolejny dzień mija
i jeszcze jeden
i kolejny
i już wiem
już niedługo

spotkamy się w niebie