Jak ptak...
Wzlecieć
i upaść...
W tabelę eksperymentu wpisać -
b/z - bez większych zmian....
Ścierwem był i
ścierwem będzie -
materiał nie reformowalny...
Mam dosyć...
Dosyć...
Dosyć...
Brak słów...
Ale nadzieja
w Miłosierdziu Pańskim...
Nadzieja na zmiany...
Boży planisty zamierza
dokonać kilku zmian
w strukturach rządowych
królestwa wielkiego ja....
Zaczyna od:
zmiany nazwy;
analizy administracyjnej;
proporcjonalności priorytetów;
likwidacja wewnętrznej korupcji
i przekupstwa;
zamknięcia niedozwolonych
przejść granicznych pomiędzy jawą a życiem;
wprowadzenie nowej formy więziennictwa
i sądownictwa;
zamknięcie kolejnego etapu w życiu -
rozpoczęcie nowego;
likwidacja strajku boi-dudka i panikarza;
utworzenie nowych specjalnych jednostek
policyjnych szybkiego reagowania...
Boże!
Działaj we mnie -
bo ja sam już nie potrafię!
Wiem, co muszę,
ale nie idzie mi to!
niedziela, 19 kwietnia 2009
sobota, 18 kwietnia 2009
Reklama
Tum tu tu tum.. tutu..
tum tu tu turtur tum....
Dłuższe życie każdej pralki to...
brak jej używania...
I z korzyścią dla środowiska...
Tylko kto wytrzyma ten zapach?!
Powiesz nikt?!
A tak samo jest z grzechem...
Spowiedź nie używana,
bo niby korzystniej...
A ten zapach zostaje -
tylko czasem dla oczu i nosa
przesłoniętych wizją
swojego świata -
niedostrzegalny....
tum tu tu turtur tum....
Dłuższe życie każdej pralki to...
brak jej używania...
I z korzyścią dla środowiska...
Tylko kto wytrzyma ten zapach?!
Powiesz nikt?!
A tak samo jest z grzechem...
Spowiedź nie używana,
bo niby korzystniej...
A ten zapach zostaje -
tylko czasem dla oczu i nosa
przesłoniętych wizją
swojego świata -
niedostrzegalny....
Myśl...
Tak sobie też o tym myślałem...
Przemyśliwałem...
Goniłem własne myśli...
A gdyby tak - wysłać je na wakacje...
Dać im bilet w jedną stronę -
by na razie do tego nie wracać...
O. Pio miał rację:
Strach jest gorszy niż samo zło...
Na razie o tym nie myśleć...
Nie myśleć...
Homo non sapiens -
na kilka dni -
aż się uspokoi
w dolinie serca i umysłu...
Denerwuję się...
Bardzo się denerwuję...
Boję się tego spotkania
i tego jak się ułoży...
Ale to wszystko oddaję Wszechmocnemu-
niech się dzieje wola nieba...
Raz podejmując decyzję -
ciągle wybierać muszę...
A myśli?
A myśli... na kilka dni zamrożone...
Przemyśliwałem...
Goniłem własne myśli...
A gdyby tak - wysłać je na wakacje...
Dać im bilet w jedną stronę -
by na razie do tego nie wracać...
O. Pio miał rację:
Strach jest gorszy niż samo zło...
Na razie o tym nie myśleć...
Nie myśleć...
Homo non sapiens -
na kilka dni -
aż się uspokoi
w dolinie serca i umysłu...
Denerwuję się...
Bardzo się denerwuję...
Boję się tego spotkania
i tego jak się ułoży...
Ale to wszystko oddaję Wszechmocnemu-
niech się dzieje wola nieba...
Raz podejmując decyzję -
ciągle wybierać muszę...
A myśli?
A myśli... na kilka dni zamrożone...
środa, 15 kwietnia 2009
Przyjaciele
Chodź drogi nasze się powoli rozjeżdżają...
Sercami pozostaniemy razem -
moi Przyjaciele...
Daj Boże -
abyśmy nigdy nie zapomnieli o sobie...
Sercami pozostaniemy razem -
moi Przyjaciele...
Daj Boże -
abyśmy nigdy nie zapomnieli o sobie...
niedziela, 12 kwietnia 2009
Zmartwychwstały
Noc nocy opowiada...
Dniowi dzień przekazuje wiadomość...
Wszystkie ptaki już o tym świergotają...
Zwierzęta o tym gadają...
A ludzie?!
Zależy od osoby -
w swojej różnorodności
się trochę zatracamy....
A przecież -
gdyby Chrystus nie zmartwychwstał -
daremna by była nasza wiara....
A my nadal obojętni?
Nie -
nie tyle obojętni -
co o tym zapominamy -
czemu -
bo lepiej nie pamiętać -
trzeba by było się zmienić...
A co tydzień -
obchodzimy pamiątkę zmartwychwstania -
spowszedniało?
Może...
W końcu w niedziele do pracy się chodzi,
do kościoła na Eucharystię nie zagląda...
O Zmartwychwstały!
Przemień nas -
byśmy ujrzeli blask Twej chwały -
przyjęli wiarą -
że Ty na prawdę żyjesz!!!
A jako Bóg żywy, obecny wśród nas -
pomóż poznać ścieżki Twej woli
i nimi kroczyć...
Amen.
Dniowi dzień przekazuje wiadomość...
Wszystkie ptaki już o tym świergotają...
Zwierzęta o tym gadają...
A ludzie?!
Zależy od osoby -
w swojej różnorodności
się trochę zatracamy....
A przecież -
gdyby Chrystus nie zmartwychwstał -
daremna by była nasza wiara....
A my nadal obojętni?
Nie -
nie tyle obojętni -
co o tym zapominamy -
czemu -
bo lepiej nie pamiętać -
trzeba by było się zmienić...
A co tydzień -
obchodzimy pamiątkę zmartwychwstania -
spowszedniało?
Może...
W końcu w niedziele do pracy się chodzi,
do kościoła na Eucharystię nie zagląda...
O Zmartwychwstały!
Przemień nas -
byśmy ujrzeli blask Twej chwały -
przyjęli wiarą -
że Ty na prawdę żyjesz!!!
A jako Bóg żywy, obecny wśród nas -
pomóż poznać ścieżki Twej woli
i nimi kroczyć...
Amen.
sobota, 11 kwietnia 2009
Zmartwychwstanie
Chrystus zmartwychwstanie...
Wbrew opiniom ludzkim...
Wbrew ludzkiej obojętności...
Chrystus zmartwychwstanie...
Nie zważając
na szerzący się grzech -
On go zwyciężył...
Chrystus zmartwychwstanie -
pokona więzy śmierci -
nie będzie ona się już więcej panoszyć...
Chrystus zmartwychwstanie
także w dwudziestym pierwszym wieku...
Chrystus zmartwychwstał -
prawdziwie zmartwychwstał...
Weselmy się -
z całego serca wychwalajmy Pana -
bo wielkich rzeczy dokonał -
i cały czas będzie dokonywał w nas -
bo żyję -
na prawdę żyję!
Wbrew opiniom ludzkim...
Wbrew ludzkiej obojętności...
Chrystus zmartwychwstanie...
Nie zważając
na szerzący się grzech -
On go zwyciężył...
Chrystus zmartwychwstanie -
pokona więzy śmierci -
nie będzie ona się już więcej panoszyć...
Chrystus zmartwychwstanie
także w dwudziestym pierwszym wieku...
Chrystus zmartwychwstał -
prawdziwie zmartwychwstał...
Weselmy się -
z całego serca wychwalajmy Pana -
bo wielkich rzeczy dokonał -
i cały czas będzie dokonywał w nas -
bo żyję -
na prawdę żyję!
piątek, 10 kwietnia 2009
Adoracja krzyża
Ukląkł bogacz...
Ucałował krzyż...
Ukląkł biedak...
Ucałował krzyż....
Zbliżył się do krzyża
niepełnosprawny
i swoim pocałunkiem
obdarzył stopy Chrystusa...
Tak samo uczynił też człowiek sprawny...
Ktoś kogo lubię
i ten, którego nie znoszę -
podszedł do krzyża
i z szacunkiem ucałował nogi Pana...
A Chrystus umarł za każdego -
bez wyjątku -
bez żadnych różnic -
bez uprzedzeń i niedopowiedzeń...
Dla każdego...
A ja?
Kiedy nauczę się kochać każdego?!
Nie stawiać wymagań?!
Nie oceniać?!
Kiedy....
O dodaj mi sił,
Panie -
bym za Twoim przykładem
kochał wszystkich
i każdego z osobna....
Ucałował krzyż...
Ukląkł biedak...
Ucałował krzyż....
Zbliżył się do krzyża
niepełnosprawny
i swoim pocałunkiem
obdarzył stopy Chrystusa...
Tak samo uczynił też człowiek sprawny...
Ktoś kogo lubię
i ten, którego nie znoszę -
podszedł do krzyża
i z szacunkiem ucałował nogi Pana...
A Chrystus umarł za każdego -
bez wyjątku -
bez żadnych różnic -
bez uprzedzeń i niedopowiedzeń...
Dla każdego...
A ja?
Kiedy nauczę się kochać każdego?!
Nie stawiać wymagań?!
Nie oceniać?!
Kiedy....
O dodaj mi sił,
Panie -
bym za Twoim przykładem
kochał wszystkich
i każdego z osobna....
Subskrybuj:
Posty (Atom)