środa, 8 kwietnia 2009

Pan daje radość

Masz rację...
Oczywiście,
że się cieszę...
Widziałeś mnie wczoraj...
Tak, to możliwe...
Zgadzam się całkowicie...
Nie ma innej opcji...
Wierzę Ci,
że Pan daje radość...
Bo to czuję...

wtorek, 7 kwietnia 2009

Góra- dół...

Z góry założono -
że wszyscy mają pretensje...
A może się po prostu martwią
i nie potrafią tego przekazać?

Z góry oceniono -
wszystkie intencje,
wszelkie chęci i uczucia...

Z góry założono -
z góry oceniono -
z góry - z punktu widzenia innych -
stworzono nasz portret...

A dół - stoi samotnie -
skazany jak Chrystus...

A dół - pójdzie dalej w tę drogę...
Bo pomimo krzyża - bólu i cierpienia -
na końcu tej drogi znajduje się życie -
jest nadzieja zmartwychwstania...
I tego się trzymajmy -
kurczowo za rękę...

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Przyjaciele

Jak dobrze mieć Przyjaciół,
spotykając się z Nimi,
spotykać Chrystusa w Nich...
Jak dobrze mieć Przyjaciół
i bawiąc się, i śmiejąc,
wspólnie spędzać czas...
Jak dobrze mieć Przyjaciół,
nawet wtedy kiedy są dni ciemne -
przyjaźń ta oświeca życie -
bo budowana jest na Chrystusie...

Dziękuję, że jesteście -
nawet wtedy kiedy Was nie ma -
ciągle wydaje mi się -
że Was słyszę -
bo jesteście obecni przy mnie duchem...

niedziela, 5 kwietnia 2009

Odwagi! Nie bójcie się!

"Odwagi!
Nie bójcie się!
Oto wasz Bóg.
"

Chryste - Panie Życia i Śmierci -
wybaw nas od naszych lęków...
Daj nam siłę -
patrzeć w przyszłość z nadzieją
zmartwychwstania,
aby krzyże,
które doznamy -
zawsze jednoczyły się
z Twoim Krzyżem
i z Twoim Zwycięstwem...
Wiem,
że spoglądasz każdego dnia
na nasze działania
i widzisz nasze starania -
spraw proszę,
abyśmy nie rezygnowali
i nie poddawali się
przy przeciwnościach -
bądź naszą Siłą -
o Panie...
Panie,
przemień nas w siebie,
abyś Ty działał w nas...
Amen.

PS: Aby mi się chciało -
jak mi się nie chce...

Prima Aprilisowa spowiedź

żart Prima Aprilisowy -
wzbudził wiele niepotrzebnych emocji...
Padło wiele niepotrzebnych słów -
mimo wygłupiania się -
coś w człowieku zostaje...
Może niepotrzebnie się przejmuje?

Przebrałem miarę...
Przecież ojcem nie będę,
mimo, że chciałbym być...

Następnym razem
zastanowię się zanim coś powiem...
Na pewno...

piątek, 3 kwietnia 2009

Podcinacze skrzydeł

Wiesz -
oskub mi do końca moje skrzydła,
ale ja i tak będę latał...
Nie poddam się -
choćbyś siłą trzymał mnie za nogę...
Wyrwę się -
bo na jednej z mych dróg,
na szczycie mych dni -
czeka Chrystus,
Przyjaciel -
który mówi mi:
Powstań,
ja jestem przy Tobie,
nic złowrogiego uczynić Ci nie mogą,
dopóki ja żyję w Tobie...

środa, 1 kwietnia 2009

Pierwszy kwietnia

Od samego rana -
stado dzikich nabieraczy
ustawiło się pod drzwiami...
Na każdym kroku -
prima aprilis -
ciągle słyszę...
Jak miło,
że ludzie się cieszą...
Jak miło,
że obudziło ich
wiosenne przebudzenie...
Nareszcie trochę życia
w nich...

Korzystając z okazji:
Zostanę Ojcem,
już wkrótce -
będę miał dzidziusia...